Jeszcze tylko chwila! Jeszcze moment! Jeszcze tylko dwa powtĂłrzenia. Mocniej wyciskaj! Dasz radÄ! Ćwietnie! Czujesz, jak pracujÄ Twoje miÄĆnie? Tak trzymaj! WyĆŒej rÄce! Dobrze! Twoje ciaĆo bÄdzie Ci za to wdziÄczne! I nie tylko ono. Okna przy okazji teĆŒ. I kuchnia. I Ćazienka. I caĆy dom w ogĂłle! PowiedziaĆabym nawet, ĆŒe moĆŒe te wszystkie sprzÄty przemĂłwiÄ do Ciebie dzisiaj w podziÄce ludzkim gĆosem. Ale wybacz, to nie te ĆwiÄta.
SÄ takie chwile w moim ĆŒyciu jako matki, kiedy serce bije mocniej, oczy zaczynajÄ bĆyszczeÄ z podekscytowania, a buzia sama siÄ Ćmieje na myĆl o tym, ĆŒe po raz kolejny bÄdÄ mogĆa puĆciÄ wodze swojej wyobraĆșni i zrobiÄ coĆ sama dla swojej cĂłrki.
Kursor, ktĂłry od godziny miga na pustym ekranie, wwierca mi siÄ powoli i bezlitoĆnie w mĂłzg. BoleĆnie doĆwiadczam po raz kolejny skutkĂłw sĆabej samoorganizacji. Nie jestem dobra w podsumowywaniu.
Z miĆoĆci do grafiki, projektowania i dizajnu. Z fascynacji minimalizmem w ĆŒyciu, w projektowaniu, w kreowaniu przestrzeni. Od nas, dla nas i jeszcze bardziej dla Was. W skrĂłcie o tym i dlatego powstaĆ ten blog.