Kartonowe pudełko, nożyczki, pisaki, sznurek i kilka produktów spożywczych. Niby takie nic, a jednak świetna baza, żeby zająć dziecku czas w coraz dłuższe listopadowo-grudniowe wieczory.
Są takie chwile w moim życiu jako matki, kiedy serce bije mocniej, oczy zaczynają błyszczeć z podekscytowania, a buzia sama się śmieje na myśl o tym, że po raz kolejny będę mogła puścić wodze swojej wyobraźni i zrobić coś sama dla swojej córki.
Karuzela nad łóżeczko to fajny dodatek do pokoju maluszka. Fajny pod warunkiem, że nie jest to tandetna plastikowa bryła wygrywająca smętne piosenki i trzeszcząca przy każdym obrocie.
Przeglądając Pinterest natrafiłam jakiś czas temu na zdjęcia tzw. floral letters, czyli dekoracji w kształcie liter wykonanych z kwiatów.
Papierowa girlanda to bardzo prosty sposób na dekorację przestrzeni. Znakomicie sprawdzi się na wszelkich imprezach urodzinowych, rodzinnych, plenerowych itp.
Wykonanie takiej girlandy nie wymaga dużych zdolności manualnych. Wystarczy papier, nożyczki, klej, wstążka i drukarka.







