Znacie to uczucie, kiedy wszystkie kartki z zapisaną wizytą lekarską giną od razu po wyjściu z przychodni w czeluściach torby, albo portfela? No jak w jakiejś studni bez dna normalnie! A przecież każda damska torebka jest zawsze za mała...
Dzięki naszej Hancymonce, Hance Łobuziance, która stała się dla mnie największą inspiracją.
Z miłości do grafiki, projektowania i dizajnu. Z fascynacji minimalizmem w życiu, w projektowaniu, w kreowaniu przestrzeni. Od nas, dla nas i jeszcze bardziej dla Was. W skrócie o tym i dlatego powstał ten blog.